Co trenować ze swoim psem?

Istnieje cała masa przeróżnych dyscyplin sportowych, które można trenować z psem. Wybór jest tak duży, że każdy z pewnością znajdzie coś idealnie dopasowanego do siebie i swojego psa.

Wszystkie psy potrzebują dostosowanej do ich potrzeb dawki aktywności fizycznej. Istnieją rasy, których przedstawiciele są urodzonymi sportowcami i biorą udział w zawodach na światowym poziomie, choć oczywiście nie tylko border collie i owczarki australijskie mogą odnosić sportowe sukcesy. Są jednak też rasy, które ze względu na swoją budowę nie nadają się do każdego rodzaju aktywności. Dotyczy do przede wszystkim ras olbrzymich, które nie powinny zbytnio skakać, gdyż może to obciążać ich stawy, oraz psów brachycefalicznych, takich jak mopsy, czy buldogi francuskie, które mogą mieć problemy z oddychaniem i angażujące sprinty i szybkie zwroty mogą nie być dla nich odpowiednie. Próbując swoich sił w sporcie z takim psiakiem należy być szczególnie wyczulonym na wszelkie objawy bólowe, przemęczenie i przegrzanie pupila, oraz jego ogólne samopoczucie.

Ćwiczenie z psem jakiejś dyscypliny może być jedynie zabawą i świetnym sposobem na pogłębienie więzi z pupilem i utrzymanie jego kondycji w dobrym stanie. Nie trzeba od razu rzucać się na głęboką wodę i zaczynać pierwszych treningów z myślą o zawodach.

Dog frisbee

W tym sporcie opiekun musi wyrzucić dysk frisbee w odpowiedni sposób, zadaniem psa jest natomiast złapanie go w powietrzu. Istnieją różne rodzaje tej dyscypliny:

– longdistance – polega na wykonaniu przez handlera jak najdłuższego rzutu, który oczywiście musi zakończyć się złapaniem dysku przez psa

– freestyle – polega na wykonaniu do muzyki sekwencji różnych technik rzutu przez handlera i różnych technik chwycenia dysku przez psa

– time trial – polega na wykonaniu dwóch 20 metrowych rzutów w czasie maksymalnie 60 sekund. Pies oczywiście musi złapać dysk, a wygrywa ta para, która wykona zadanie w najkrótszym czasie

– dog dartbee – w tym przypadku pies musi złapać lecący dysk w wyznaczonym miejscu, oznaczonym namalowaną na trawie tarczą.

Dyscyplina ta, jako że polega na wykonywaniu przez psa długich i wysokich skoków, może narażać psiaki na różnego rodzaju kontuzje. Przed rozpoczęciem jakichkolwiek treningów trzeba skontrolować stan pupila u weterynarza. Nadwaga i problemy ze stawami niestety wykluczają psiaka z treningów frisbee. Trzeba też pamiętać, że treningu muszą odbywać się na miękkim podłożu, ponieważ tylko takie jest bezpiecznie dla psich stawów. Asfalt, czy beton są stanowczo wykluczone.

Agility

Ten sport polega na pokonywaniu przez psa specjalnie przygotowanego toru przeszkód. Opiekun biegnie obok pupila i wydaje mu komendy głosowe, nakierowujące psa na odpowiednią część toru. W tej dyscyplinie liczy się zarówno szybkość, jak i precyzja, bo za błędy, takie jak zrzucenie belki podczas skoku, ominięcie jakiejś przeszkody lub pokonanie ich w złej kolejności odejmowane są punkty.

Przeszkody, z którymi muszą zmierzyć się trenujące agility psy to:

– Przeszkody, które pies musi przeskoczyć, podchodząc od określonej strony i nie zrzucając żadnego budującego je elementu – stacjonata (przypomina ona przeszkody używane w zawodach jeździeckich), koło, czy mur.

– Tunele – dzielą się na dwa rodzaje, twarde, czyli sztywne i otwarte z obu stron oraz miękkie, czyli takie, w których nie widać wyjścia i przebiegający przez nie pies musi poruszać się pod leżącym luźno na ziemi materiałem.

– Slalom – są to pionowe wbite w ziemię tyczki, rozstawione w odległości 60 cm, pokonujący je pies może dotykać tyczek (na filmach z zawodów agility często widać, jak podczas pokonywania przez psa slalomu tyczki chwieją się na boki), nie może natomiast ominąć lub strącić żadnej z nich, ważna jest też strona, od której pies rozpocznie trasę.

– Przeszkody ze strefą kontaktu – są to różnego rodzaju podesty, takie jak palisada (trójkątna i stroma przeszkoda), kładka (od palisady różni ją to, że na środku jest całkowicie pozioma, jest także sporo węższa), czy huśtawka. Najważniejszym elementem tych przeszkód jest właśnie strefa kontaktu, czyli miejsce na początku i na końcu, które pies musi dotknąć chociaż jedną łapą.

Obedience

To tak zwane sportowe posłuszeństwo. Może trenować je w zasadzie każdy pies, nawet jeśli nie jest szczególnie szybki, czy zwinny, ponieważ w tej dyscyplinie liczy przede wszystkim precyzja. Pies musi wykonać sekwencję różnych komend, takich jak chodzenie przy nodze przy ciągłym kontakcie wzrokowym z opiekunem, czy zmiana pozycji – siad, leżeć, stój.

Może brzmieć to dość banalnie, większość psów umie przecież wykonać komendę „siad” i chodzić przy nodze. W obedience jednak postawy te są wykonywane przez psy w inny sposób niż na codzień. Sekwencje leżenia, stania i siedzenia (w różnej kolejności) musi on wykonywać na tak zwany nieruchomy przód lub nieruchomy tył, co oznacza, że jego przednie lub tylne łapy nie mogą się wówczas poruszyć. Podczas chodzenia przy nodze, oprócz tego, że pies musi utrzymywać stały kontakt wzrokowy z opiekunem, nie może on go wyprzedzić ani pozostać w tyle. Sędzia wskazuje wówczas kierunki skrętów, które także trzeba poprawnie wykonać. Inne ćwiczenia obedience to aport i patyczki węchowe. To drugie polega na tym, że właściciel trzyma przez chwilę drewniany patyczek, a następnie układa go wśród innych, identycznych, lecz pozbawionych jego zapachu. Zadaniem psa jest znalezienie tego właściwego i przyniesienie go do opiekuna.

Dyscyplina ta z pewnością spodoba się ludziom wytrwałym, ceniącym precyzję, ponieważ to właśnie takie szczegóły wpływają na ostateczną ocenę. Ponadto istotnym aspektem obedience jest to, że podczas całego występu pies nie może otrzymać żadnej nagrody, oprócz pochwały werbalnej. Oznacza to, że opiekun musi utrzymać jego zainteresowanie i motywację na wysokim poziomie, co pozytywnie wpływa na jego więź z pupilem.

Flyball

Jest to, w przeciwieństwie do poprzednich wymienionych przeze mnie dyscyplin, sport drużynowy. Biorące w nim udział psy biegają w sztafetach, a ich zadanie polega na pokonaniu toru z przeszkodami (hopkami), na końcu którego znajduje się specjalny podajnik piłek. Gdy pies uruchomi go ciężarem swojego ciała, otrzymuje piłkę, którą musi złapać i przynieść swojemu przewodnikowi. Wówczas może wystartować następny zawodnik. Wygrywa ta drużyna, która pokona tor najszybciej.

Warto wspomnieć, że jeżeli w trakcie powrotu pies zgubi piłkę, jego przebieg nie jest kwalifikowany. To samo dotyczy sytuacji, w której następny pies ruszyłby na tor zanim poprzedni przyniesie piłkę swojemu opiekunowi. Wysokość hopek uzależniona jest od wzrostu najniższego psa w danym przebiegu.

Do tego sportu nadają się wszystkie psiaki, które lubią aktywność oraz są szybkie i zwinne. Muszą być oczywiście całkowicie zdrowe i przebadane na wypadek ewentualnych chorób stawów. Nadwaga również wyklucza psy z trenowaniu tego sportu.

Coursing

Coursing odmiana wyścigów psów myśliwskich. W przeciwieństwie do tradycyjnych wyścigów chartów, które odbywają się na owalnym torze, zawody coursingu mają miejsce na naturalnym terenie, takim jak łąka, czy pole. Mogą brać udział w nim wszystkie rasowe psy, pod warunkiem oczywiście, że są zdrowe i przejawiają silny instynkt myśliwski.

Startujący pies ma za zadanie gonić wabik, ciągnący po ziemi przez specjalną maszynę. W ocenie sędziów pod uwagę brane są takie czynniki jak szybkość, motywacja psa do złapania „ofiary”, inteligencja i samodzielność psa w konkurencji z innymi zawodnikami, zręczność i wytrzymałość, także po skończonym wyścigu. Psy biorące udział w takich wyścigach nie polegają na węchu, a na wzroku, jako, że wabik nie wydziela żadnego zapachu.

Żeby brać udział w zawodach coursingu pies musi mieć wyrobioną licencję. Do niej potrzebne są dwa przebiegi, jeden samodzielny, a drugi z jednym przeciwnikiem. Wyrobić licencję można dopiero od określonego wieku psa, jednak przygotowywać go do sportu warto już od najmłodszych miesięcy, przede wszystkim poprzez zachęcanie go do zabaw łowieckich, opierających się na gonieniu uciekających zabawek.

W coursingu dominują charty, jednak bardzo często można spotkać się z trenującymi ten sport wyżłami, dalmatyńczykami, czy beaglami. Dobrze sprawdzi się jednak każdy pies cechujący się silną motywacją, szybkością, zwinnością i przede wszystkim instynktem łowieckim.

Canicross

To biegi przełajowe z psem, w których to zwierzak właśnie pełni rolę przewodnika. W tym sporcie stosuje się specjalną, dwumetrową smycze z amortyzatorem, dzięki której pies „ciągnie” swojego opiekuna. Dyscyplina wywodzi się z tradycyjnych psich zaprzęgów.

Oprócz sprawności fizycznej, wytrzymałości i siły psiaka, ważny jest także jego rozmiar. Biorący udział w zawodach canicross pies nie może ważyć mniej niż 12 kg. Dodatkowo musi cechować się pewną niezależnością, jako, że poniekąd przejmuje rolę przewodnika i prowadzi swojego właściciela. Trenując canicross opiekun wzmacnia swoją więź z pupilem, który musi dobrze reagować na wszelkie komendy i pilnować pokonywanej przez duet trasy.

Sport ten nie jest zbyt popularny w Polsce, zawody odbywają się kilka razy do roku. Nie oznacza to oczywiście, że nie można trenować tego sportu ze swoim pupilem w celach rekreacyjnych. Jest to doskonały sposób na aktywne spędzanie czasu z psem. Trenujący tą dyscyplinę pies męczy się zarówno fizycznie, jak i psychicznie, co dobrze zaspokaja jego różne potrzeby.

Standardowa trasa ma około pięciu kilometrów i przebiega przez tereny takie jak las, czy park. Niewskazane jest uprawianie canicrossu na asfalcie lub innym twardym podłożu, które mogłoby w jakiś sposób zranić psie łapy. Inne sporty wywodzące się z tradycyjnych psich zaprzęgów to na przykład bikejoring lub skijoring.


Wymienione sporty to tylko kilka z licznych dyscyplin kynologicznych. Poza nimi są jeszcze takie sporty jak rally-o, obrona, nosework i inne. Świat psiego sportu jest bardzo różnorodny i każdy znajdzie dla siebie i swojego pupila coś odpowiedniego. Trenowanie sportu ze swoim pupilem jest świetnym sposobem na zaspokojenie jego potrzeb, zarówno psychicznych, jak i fizycznych, pogłębienie więzi z opiekunem oraz aktywne spędzenie czasu.

Komentarze